pl.acetonemagazine.org
Nowe przepisy

20 rzeczy, których nie wiedziałeś o Chucku E. Cheese

20 rzeczy, których nie wiedziałeś o Chucku E. Cheese



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.


Ta słynna sieć świętuje 40-lecie działalności

Chuck E. Cheese

Pierwszy Chuck E. Cheese został otwarty w San Jose w Kalifornii w 1977 roku.

W dzieciństwie zaproszenie na przyjęcie urodzinowe w Chuck E. Cheese było samo w sobie powodem do świętowania. Czekały na nich gry, pizza i te legendarne animatroniczne postacie, a także obietnica stosów biletów i kilku fajnych nagród. Ale założymy się, że jest wiele rzeczy, których nie wiedziałeś o tej popularnej sieci, a jeśli nie odwiedzałeś przez jakiś czas, przekonasz się, że wiele się zmieniło.

20 rzeczy, których nie wiedziałeś o Chuck E. Cheese (pokaz slajdów)

Pierwszy Chuck E. Cheese został otwarty 40 lat temu, 17 maja 1977 roku w San Jose w Kalifornii. W rzeczywistości była to pierwsza rodzinna restauracja, w której wykorzystano gry zręcznościowe; zanim pojawił się Chuck E., gry zręcznościowe były częściej spotykane w miejscach przeznaczonych dla dorosłych, takich jak hale bilardowe. Podejście skoncentrowane na dzieciach stało się natychmiastowym hitem (z niewielką pomocą tych dziwacznych animatroników), a prawa do franczyzy zostały sprzedane w 1979 roku.

Obecnie istnieje około 523 lokalizacji Chuck E. Cheese i chociaż te animatroniki zajęły trochę miejsca na tylnym siedzeniu, jedzenie wysunęło się na pierwszy plan. Szef kuchni Gregory Casale został zatrudniony, aby zmienić menu i uczynić je bardziej przyjaznym dorosłym w 2015 roku, a podpłomyki, pizze specjalne, wrapy, gigantyczne ciepłe „ciastka do pizzy”, pizze z nadzieniem i inne nowe oferty trafiają do lokalnych menu, a sieć zdecydowanie zmieniła się z czasem także w inny sposób. Więc kliknij tutaj, aby uzyskać 20 faktów na temat tego legendarnego łańcucha!


Chuck E. Cheese był sierotą, która nie znała swoich urodzin

Wiele osób ma miłe wspomnienia z dzieciństwa obchodzenia urodzin w Chuck E. Cheese. Gry! Pizza! Nagrody!

I chociaż wiele byłych dzieciaków może sądzić, że wie wszystko o popularnej restauracji z automatami i jej gryzoniu o tej samej nazwie, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaki naprawdę był Chuck jako dziecko? Okazuje się, że ta wesoła myszka skrywa bardzo przygnębiającą tajemniczą przeszłość.

Do tej pory prawdopodobnie wiesz, że Chuck E. Cheese to zwierzę, które uwielbia śpiewać i dobrze się bawić. Ale nie zawsze była to pizza i nagrody dla tej kochającej muzykę myszy.

Podobno Chuck E. Cheese jest sierotą, który organizuje przyjęcia urodzinowe dla dzieci, ponieważ nigdy nie znał swoich urodzin i desperacko stara się zrekompensować utracone dzieciństwo. To jest oficjalna wiedza firmy. W pełni ciemni faceci. https://t.co/xTUve3TDga

— Julian Sanchez (@normatywne) 19 sierpnia 2019 r.

Ktoś na Twitterze rzucił ostatnio trochę światła na historię pana Cheese, ujawniając, że dorastał w sierocińcu. Smutny. Ale jeszcze smutniejsze? Młody Chuck uwielbiał świętować inny urodziny dzieci dorastają, ponieważ — przygotuj chusteczki — nigdy nie znał swojego.

BuzzFeed potwierdził później, że historia jest rzeczywiście prawdziwa, i odkrył cyfrową kopię książki dla dzieci zatytułowanej „The Story of Chuck E. Cheese” na stronie internetowej restauracji. Przedstawiciel Chuck E. Cheese potwierdził później dla TODAY Food, że marka po raz pierwszy opublikowała historię na swojej stronie internetowej około 2012 roku, więc nie było jej od momentu powstania sieci pod koniec lat 70. XX wieku.

Historia zaczyna się od wyjaśnienia, że ​​młoda mysz o imieniu Chuck dorastała w sierocińcu o nazwie St. Marinara's, przygotowując w ten sposób scenę dla rozwoju jego osobowości kochającej pizzę. Czytelnicy dowiadują się również, że Chuck E. Cheese – którego drugie imię to właściwie Entertainment – ​​zawsze uwielbiał piosenkę „Happy Birthday”, ale nigdy nie słyszał, jak śpiewała dla siebie.

Jednak przy tak wielu dzieciach w sierocińcu mała mysz miała wiele okazji do świętowania z innymi dziećmi i naprawdę pokochał przyjęcia urodzinowe.

Wtedy Chuck E. Cheese dorósł i musiał opuścić sierociniec, bo dorośli nie mogą mieszkać z dziećmi. Więcej smutku. Przeprowadził się do Nowego Jorku, aby przebywać wśród wielu ludzi, ale nadal „czuł się samotny”. Aby urozmaicić wszystko, zaczął potajemnie mieszkać w pizzerii. Kochał muzykę i pyszny aromat pizzy, ale nie mógł się długo ukrywać.

Wkrótce właściciel, człowiek o imieniu Pasqually, znalazł Chucka E. Cheese i próbował go przegonić.

Zdenerwowana mysz zaczęła śpiewać, a jego anielski głos zdmuchnął właściciela.

"Mysz, która potrafi śpiewać? Moja restauracja jest uratowana! Zrobię z ciebie gwiazdę!" powiedział Pasqually. Był tak zainspirowany Chuckiem, że zmienił nazwę swojej restauracji na „Chuck E. Cheese, dom światowej sławy śpiewającej myszy”.

Ale było jeszcze więcej smutku.

Podczas pierwszego występu Chucka publiczność go wygwizdywała! Ale kiedy w końcu zaśpiewał „Happy Birthday” samotnemu dziecku na widowni, tłum ożywił się, a reszta to już historia.

Szczęśliwa myszka zaczęła śpiewać z kilkoma przyjaciółmi i przekonał Pasqually'ego do włączenia gier do restauracji.

Związane z

Jedzenie Czy Chuck E. Cheese's przetwarza resztki pizzy? Łańcuszek przyjazny dzieciom odpowiada na mit

Podczas gdy wszyscy graliśmy w naszą grę i wgryzaliśmy się w pizzę, okazało się, że Chuck E. Cheese skrywał dość mroczną osobistą historię.

Ale wszystko dobrze, co się dobrze kończy, i jasne jest, że przeciwności Chucka sprawiły, że stał się lepszym człowiekiem, hm, człowiekiem-myszą.

„Dzisiaj Chuck E. nadal uwielbia przyjęcia urodzinowe, pizzę i muzykę!” powiedział przedstawiciel Chucka E. Cheese.


Chuck E. Cheese był sierotą, która nie znała swoich urodzin

Wiele osób ma miłe wspomnienia z dzieciństwa obchodzenia urodzin w Chuck E. Cheese. Gry! Pizza! Nagrody!

I chociaż wiele byłych dzieciaków może sądzić, że wie wszystko o popularnej restauracji z automatami i jej gryzoniu o tej samej nazwie, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaki naprawdę był Chuck jako dziecko? Okazuje się, że ta wesoła myszka skrywa bardzo przygnębiającą tajemniczą przeszłość.

Do tej pory prawdopodobnie wiesz, że Chuck E. Cheese to zwierzę, które uwielbia śpiewać i dobrze się bawić. Ale nie zawsze była to pizza i nagrody dla tej kochającej muzykę myszy.

Podobno Chuck E. Cheese jest sierotą, który organizuje przyjęcia urodzinowe dla dzieci, ponieważ nigdy nie znał swoich urodzin i desperacko stara się zrekompensować utracone dzieciństwo. To jest oficjalna wiedza firmy. W pełni ciemni faceci. https://t.co/xTUve3TDga

— Julian Sanchez (@normatywne) 19 sierpnia 2019 r.

Ktoś na Twitterze rzucił ostatnio trochę światła na historię pana Cheese, ujawniając, że dorastał w sierocińcu. Smutny. Ale jeszcze smutniejsze? Młody Chuck uwielbiał świętować inny urodziny dzieci dorastają, ponieważ — przygotuj chusteczki — nigdy nie znał swojego.

BuzzFeed potwierdził później, że historia jest rzeczywiście prawdziwa, i odkrył cyfrową kopię książki dla dzieci zatytułowanej „The Story of Chuck E. Cheese” na stronie internetowej restauracji. Przedstawiciel Chuck E. Cheese potwierdził później dla TODAY Food, że marka po raz pierwszy opublikowała historię na swojej stronie internetowej około 2012 roku, więc nie było jej od momentu powstania sieci w późnych latach 70-tych.

Historia zaczyna się od wyjaśnienia, że ​​młoda mysz o imieniu Chuck dorastała w sierocińcu o nazwie St. Marinara's, przygotowując w ten sposób scenę dla rozwoju jego osobowości kochającej pizzę. Czytelnicy dowiadują się również, że Chuck E. Cheese – którego drugie imię to właściwie Entertainment – ​​zawsze uwielbiał piosenkę „Happy Birthday”, ale nigdy nie słyszał, jak śpiewała dla siebie.

Jednak przy tak wielu dzieciach w sierocińcu mała mysz miała wiele okazji do świętowania z innymi dziećmi i naprawdę pokochał przyjęcia urodzinowe.

Wtedy Chuck E. Cheese dorósł i musiał opuścić sierociniec, bo dorośli nie mogą mieszkać z dziećmi. Więcej smutku. Przeprowadził się do Nowego Jorku, aby przebywać wśród wielu ludzi, ale nadal „czuł się samotny”. Aby urozmaicić wszystko, zaczął potajemnie mieszkać w pizzerii. Kochał muzykę i pyszny aromat pizzy, ale nie mógł się długo ukrywać.

Wkrótce właściciel, człowiek o imieniu Pasqually, znalazł Chucka E. Cheese i próbował go przegonić.

Zdenerwowana mysz zaczęła śpiewać, a jego anielski głos zdmuchnął właściciela.

"Mysz, która potrafi śpiewać? Moja restauracja jest uratowana! Zrobię z ciebie gwiazdę!" powiedział Pasqually. Był tak zainspirowany Chuckiem, że zmienił nazwę swojej restauracji na „Chuck E. Cheese, dom światowej sławy śpiewającej myszy”.

Ale było jeszcze więcej smutku.

Podczas pierwszego występu Chucka publiczność go wygwizdywała! Ale kiedy w końcu zaśpiewał „Happy Birthday” samotnemu dziecku na widowni, tłum ożywił się, a reszta to już historia.

Szczęśliwa myszka zaczęła śpiewać z kilkoma przyjaciółmi i przekonał Pasqually'ego do włączenia gier do restauracji.

Związane z

Jedzenie Czy Chuck E. Cheese's przetwarza resztki pizzy? Łańcuszek przyjazny dzieciom odpowiada na mit

Podczas gdy wszyscy graliśmy w naszą grę i wgryzaliśmy się w pizzę, okazało się, że Chuck E. Cheese skrywał dość mroczną osobistą historię.

Ale wszystko dobrze, co się dobrze kończy, i jasne jest, że przeciwności Chucka sprawiły, że stał się lepszym człowiekiem, hm, człowiekiem-myszą.

„Dzisiaj Chuck E. nadal kocha przyjęcia urodzinowe, pizzę i muzykę!” powiedział przedstawiciel Chucka E. Cheese.


Chuck E. Cheese był sierotą, która nie znała swoich urodzin

Wiele osób ma miłe wspomnienia z dzieciństwa obchodzenia urodzin w Chuck E. Cheese. Gry! Pizza! Nagrody!

I chociaż wiele byłych dzieciaków może sądzić, że wie wszystko o popularnej restauracji z automatami i jej gryzoniu o tej samej nazwie, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaki naprawdę był Chuck jako dziecko? Okazuje się, że ta wesoła myszka skrywa bardzo przygnębiającą tajemniczą przeszłość.

Do tej pory prawdopodobnie wiesz, że Chuck E. Cheese to zwierzę, które uwielbia śpiewać i dobrze się bawić. Ale nie zawsze była to pizza i nagrody dla tej kochającej muzykę myszy.

Podobno Chuck E. Cheese jest sierotą, który organizuje przyjęcia urodzinowe dla dzieci, ponieważ nigdy nie znał swoich urodzin i desperacko stara się zrekompensować utracone dzieciństwo. To jest oficjalna wiedza firmy. W pełni ciemni faceci. https://t.co/xTUve3TDga

— Julian Sanchez (@normatywne) 19 sierpnia 2019 r.

Ktoś na Twitterze rzucił ostatnio trochę światła na historię pana Cheese, ujawniając, że dorastał w sierocińcu. Smutny. Ale jeszcze smutniejsze? Młody Chuck uwielbiał świętować inny urodziny dzieci dorastają, ponieważ — przygotuj chusteczki — nigdy nie znał swojego.

BuzzFeed potwierdził później, że historia jest rzeczywiście prawdziwa, i odkrył cyfrową kopię książki dla dzieci zatytułowanej „The Story of Chuck E. Cheese” na stronie internetowej restauracji. Przedstawiciel Chuck E. Cheese potwierdził później dla TODAY Food, że marka po raz pierwszy opublikowała historię na swojej stronie internetowej około 2012 roku, więc nie było jej od momentu powstania sieci w późnych latach 70-tych.

Historia zaczyna się od wyjaśnienia, że ​​młoda mysz o imieniu Chuck dorastała w sierocińcu o nazwie St. Marinara's, przygotowując w ten sposób scenę dla rozwoju jego osobowości kochającej pizzę. Czytelnicy dowiadują się również, że Chuck E. Cheese – którego drugie imię to właściwie Entertainment – ​​zawsze uwielbiał piosenkę „Happy Birthday”, ale nigdy nie słyszał, jak śpiewała dla siebie.

Jednak przy tak wielu dzieciach w sierocińcu mała mysz miała wiele okazji do świętowania z innymi dziećmi i naprawdę pokochał przyjęcia urodzinowe.

Wtedy Chuck E. Cheese dorósł i musiał opuścić sierociniec, bo dorośli nie mogą mieszkać z dziećmi. Więcej smutku. Przeprowadził się do Nowego Jorku, aby przebywać wśród wielu ludzi, ale nadal „czuł się samotny”. Aby urozmaicić wszystko, zaczął potajemnie mieszkać w pizzerii. Kochał muzykę i pyszny aromat pizzy, ale nie mógł się długo ukrywać.

Wkrótce właściciel, człowiek o imieniu Pasqually, znalazł Chucka E. Cheese i próbował go przegonić.

Zdenerwowana mysz zaczęła śpiewać, a jego anielski głos zdmuchnął właściciela.

"Mysz, która potrafi śpiewać? Moja restauracja jest uratowana! Zrobię z ciebie gwiazdę!" powiedział Pasqually. Był tak zainspirowany Chuckiem, że zmienił nazwę swojej restauracji na „Chuck E. Cheese, dom światowej sławy śpiewającej myszy”.

Ale było jeszcze więcej smutku.

Podczas pierwszego występu Chucka publiczność go wygwizdywała! Ale kiedy w końcu zaśpiewał „Happy Birthday” samotnemu dziecku na widowni, tłum ożywił się, a reszta to już historia.

Szczęśliwa myszka zaczęła śpiewać z kilkoma przyjaciółmi i przekonał Pasqually'ego do włączenia gier do restauracji.

Związane z

Jedzenie Czy Chuck E. Cheese's przetwarza resztki pizzy? Łańcuszek przyjazny dzieciom odpowiada na mit

Podczas gdy wszyscy graliśmy w naszą grę i wgryzaliśmy się w pizzę, okazało się, że Chuck E. Cheese skrywał dość mroczną osobistą historię.

Ale wszystko dobrze, co się dobrze kończy, i jasne jest, że przeciwności Chucka sprawiły, że stał się lepszym człowiekiem, hm, człowiekiem-myszą.

„Dzisiaj Chuck E. nadal uwielbia przyjęcia urodzinowe, pizzę i muzykę!” powiedział przedstawiciel Chucka E. Cheese.


Chuck E. Cheese był sierotą, która nie znała swoich urodzin

Wiele osób ma miłe wspomnienia z dzieciństwa obchodzenia urodzin w Chuck E. Cheese. Gry! Pizza! Nagrody!

I chociaż wiele byłych dzieciaków może sądzić, że wie wszystko o popularnej restauracji z automatami i jej gryzoniu o tej samej nazwie, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaki naprawdę był Chuck jako dziecko? Okazuje się, że ta wesoła myszka skrywa bardzo przygnębiającą tajemniczą przeszłość.

Do tej pory prawdopodobnie wiesz, że Chuck E. Cheese to zwierzę, które uwielbia śpiewać i dobrze się bawić. Ale nie zawsze była to pizza i nagrody dla tej kochającej muzykę myszy.

Podobno Chuck E. Cheese jest sierotą, który organizuje przyjęcia urodzinowe dla dzieci, ponieważ nigdy nie znał swoich urodzin i desperacko stara się zrekompensować utracone dzieciństwo. To jest oficjalna wiedza firmy. W pełni ciemni faceci. https://t.co/xTUve3TDga

— Julian Sanchez (@normatywne) 19 sierpnia 2019 r.

Ktoś na Twitterze rzucił ostatnio trochę światła na historię pana Cheese, ujawniając, że dorastał w sierocińcu. Smutny. Ale jeszcze smutniejsze? Młody Chuck uwielbiał świętować inny urodziny dzieci dorastają, ponieważ — przygotuj chusteczki — nigdy nie znał swojego.

BuzzFeed potwierdził później, że historia jest rzeczywiście prawdziwa, i odkrył cyfrową kopię książki dla dzieci zatytułowanej „The Story of Chuck E. Cheese” na stronie internetowej restauracji. Przedstawiciel Chuck E. Cheese potwierdził później dla TODAY Food, że marka po raz pierwszy opublikowała historię na swojej stronie internetowej około 2012 roku, więc nie było jej od momentu powstania sieci w późnych latach 70-tych.

Historia zaczyna się od wyjaśnienia, że ​​młoda mysz o imieniu Chuck dorastała w sierocińcu o nazwie St. Marinara's, przygotowując w ten sposób scenę dla rozwoju jego osobowości kochającej pizzę. Czytelnicy dowiadują się również, że Chuck E. Cheese – którego drugie imię to właściwie Entertainment – ​​zawsze uwielbiał piosenkę „Happy Birthday”, ale nigdy nie słyszał, jak śpiewała dla siebie.

Jednak przy tak wielu dzieciach w sierocińcu mała mysz miała wiele okazji do świętowania z innymi dziećmi i naprawdę pokochał przyjęcia urodzinowe.

Wtedy Chuck E. Cheese dorósł i musiał opuścić sierociniec, bo dorośli nie mogą mieszkać z dziećmi. Więcej smutku. Przeprowadził się do Nowego Jorku, aby przebywać wśród wielu ludzi, ale nadal „czuł się samotny”. Aby urozmaicić wszystko, zaczął potajemnie mieszkać w pizzerii. Kochał muzykę i pyszny aromat pizzy, ale nie mógł się długo ukrywać.

Wkrótce właściciel, człowiek o imieniu Pasqually, znalazł Chucka E. Cheese i próbował go przegonić.

Zdenerwowana mysz zaczęła śpiewać, a jego anielski głos zdmuchnął właściciela.

"Mysz, która potrafi śpiewać? Moja restauracja jest uratowana! Zrobię z ciebie gwiazdę!" powiedział Pasqually. Był tak zainspirowany Chuckiem, że zmienił nazwę swojej restauracji na „Chuck E. Cheese, dom światowej sławy śpiewającej myszy”.

Ale było jeszcze więcej smutku.

Podczas pierwszego występu Chucka publiczność go wygwizdywała! Ale kiedy w końcu zaśpiewał „Happy Birthday” samotnemu dziecku na widowni, tłum ożywił się, a reszta to już historia.

Szczęśliwa myszka zaczęła śpiewać z kilkoma przyjaciółmi i przekonał Pasqually'ego do włączenia gier do restauracji.

Związane z

Jedzenie Czy Chuck E. Cheese's przetwarza resztki pizzy? Łańcuszek przyjazny dzieciom odpowiada na mit

Podczas gdy wszyscy graliśmy w naszą grę i wgryzaliśmy się w pizzę, okazało się, że Chuck E. Cheese skrywał dość mroczną osobistą historię.

Ale wszystko dobrze, co się dobrze kończy, i jasne jest, że przeciwności Chucka sprawiły, że stał się lepszym człowiekiem, hm, człowiekiem-myszą.

„Dzisiaj Chuck E. nadal uwielbia przyjęcia urodzinowe, pizzę i muzykę!” powiedział przedstawiciel Chucka E. Cheese.


Chuck E. Cheese był sierotą, która nie znała swoich urodzin

Wiele osób ma miłe wspomnienia z dzieciństwa obchodzenia urodzin w Chuck E. Cheese. Gry! Pizza! Nagrody!

I chociaż wiele byłych dzieciaków może sądzić, że wie wszystko o popularnej restauracji z automatami i jej gryzoniu o tej samej nazwie, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaki naprawdę był Chuck jako dziecko? Okazuje się, że ta wesoła myszka skrywa bardzo przygnębiającą tajemniczą przeszłość.

Do tej pory prawdopodobnie wiesz, że Chuck E. Cheese to zwierzę, które uwielbia śpiewać i dobrze się bawić. Ale nie zawsze była to pizza i nagrody dla tej kochającej muzykę myszy.

Podobno Chuck E. Cheese jest sierotą, który organizuje przyjęcia urodzinowe dla dzieci, ponieważ nigdy nie znał swoich urodzin i desperacko stara się zrekompensować utracone dzieciństwo. To jest oficjalna wiedza firmy. W pełni ciemni faceci. https://t.co/xTUve3TDga

— Julian Sanchez (@normatywne) 19 sierpnia 2019 r.

Ktoś na Twitterze rzucił ostatnio trochę światła na historię pana Cheese, ujawniając, że dorastał w sierocińcu. Smutny. Ale jeszcze smutniejsze? Młody Chuck uwielbiał świętować inny urodziny dzieci dorastają, ponieważ — przygotuj chusteczki — nigdy nie znał swojego.

BuzzFeed potwierdził później, że historia jest rzeczywiście prawdziwa, i odkrył cyfrową kopię książki dla dzieci zatytułowanej „The Story of Chuck E. Cheese” na stronie internetowej restauracji. Przedstawiciel Chuck E. Cheese potwierdził później dla TODAY Food, że marka po raz pierwszy opublikowała historię na swojej stronie internetowej około 2012 roku, więc nie było jej od momentu powstania sieci pod koniec lat 70. XX wieku.

Historia zaczyna się od wyjaśnienia, że ​​młoda mysz o imieniu Chuck dorastała w sierocińcu o nazwie St. Marinara's, przygotowując w ten sposób scenę dla rozwoju jego osobowości miłośnika pizzy. Czytelnicy dowiadują się również, że Chuck E. Cheese – którego drugie imię to właściwie Entertainment – ​​zawsze uwielbiał piosenkę „Happy Birthday”, ale nigdy nie słyszał, jak śpiewała dla siebie.

Jednak przy tak wielu dzieciach w sierocińcu mała mysz miała wiele okazji do świętowania z innymi dziećmi i naprawdę pokochał przyjęcia urodzinowe.

Wtedy Chuck E. Cheese dorósł i musiał opuścić sierociniec, bo dorośli nie mogą mieszkać z dziećmi. Więcej smutku. Przeprowadził się do Nowego Jorku, aby przebywać wśród wielu ludzi, ale nadal „czuł się samotny”. Aby urozmaicić wszystko, zaczął potajemnie mieszkać w pizzerii. Kochał muzykę i pyszny aromat pizzy, ale nie mógł się długo ukrywać.

Wkrótce właściciel, człowiek o imieniu Pasqually, znalazł Chucka E. Cheese i próbował go przegonić.

Zdenerwowana mysz zaczęła śpiewać, a jego anielski głos zdmuchnął właściciela.

"Mysz, która potrafi śpiewać? Moja restauracja jest uratowana! Zrobię z ciebie gwiazdę!" powiedział Pasqually. Był tak zainspirowany Chuckiem, że zmienił nazwę swojej restauracji na „Chuck E. Cheese, dom światowej sławy śpiewającej myszy”.

Ale było jeszcze więcej smutku.

Podczas pierwszego występu Chucka publiczność go wygwizdywała! Ale kiedy w końcu zaśpiewał „Happy Birthday” samotnemu dziecku na widowni, tłum ożywił się, a reszta to już historia.

Szczęśliwa myszka zaczęła śpiewać z kilkoma przyjaciółmi i przekonał Pasqually'ego do włączenia gier do restauracji.

Związane z

Jedzenie Czy Chuck E. Cheese's przetwarza resztki pizzy? Łańcuszek przyjazny dzieciom odpowiada na mit

Podczas gdy wszyscy graliśmy w naszą grę i wgryzaliśmy się w pizzę, okazało się, że Chuck E. Cheese skrywał dość mroczną osobistą historię.

Ale wszystko dobrze, co się dobrze kończy, i jasne jest, że przeciwności Chucka sprawiły, że stał się lepszym człowiekiem, hm, człowiekiem-myszą.

„Dzisiaj Chuck E. nadal uwielbia przyjęcia urodzinowe, pizzę i muzykę!” powiedział przedstawiciel Chucka E. Cheese.


Chuck E. Cheese był sierotą, która nie znała swoich urodzin

Wiele osób ma miłe wspomnienia z dzieciństwa obchodzenia urodzin w Chuck E. Cheese. Gry! Pizza! Nagrody!

I chociaż wiele byłych dzieciaków może sądzić, że wie wszystko o popularnej restauracji z automatami i jej gryzoniu o tej samej nazwie, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaki naprawdę był Chuck jako dziecko? Okazuje się, że ta wesoła myszka skrywa bardzo przygnębiającą tajemniczą przeszłość.

Do tej pory prawdopodobnie wiesz, że Chuck E. Cheese to zwierzę, które uwielbia śpiewać i dobrze się bawić. Ale nie zawsze była to pizza i nagrody dla tej kochającej muzykę myszy.

Podobno Chuck E. Cheese jest sierotą, który organizuje przyjęcia urodzinowe dla dzieci, ponieważ nigdy nie znał swoich urodzin i desperacko stara się zrekompensować utracone dzieciństwo. To jest oficjalna wiedza firmy. W pełni ciemni faceci. https://t.co/xTUve3TDga

— Julian Sanchez (@normatywne) 19 sierpnia 2019 r.

Ktoś na Twitterze rzucił ostatnio trochę światła na historię pana Cheese, ujawniając, że dorastał w sierocińcu. Smutny. Ale jeszcze smutniejsze? Młody Chuck uwielbiał świętować inny urodziny dzieci dorastają, ponieważ — przygotuj chusteczki — nigdy nie znał swojego.

BuzzFeed potwierdził później, że historia jest rzeczywiście prawdziwa, i odkrył cyfrową kopię książki dla dzieci zatytułowanej „The Story of Chuck E. Cheese” na stronie internetowej restauracji. Przedstawiciel Chuck E. Cheese potwierdził później dla TODAY Food, że marka po raz pierwszy opublikowała historię na swojej stronie internetowej około 2012 roku, więc nie było jej od momentu powstania sieci w późnych latach 70-tych.

Historia zaczyna się od wyjaśnienia, że ​​młoda mysz o imieniu Chuck dorastała w sierocińcu o nazwie St. Marinara's, przygotowując w ten sposób scenę dla rozwoju jego osobowości kochającej pizzę. Czytelnicy dowiadują się również, że Chuck E. Cheese – którego drugie imię to właściwie Entertainment – ​​zawsze uwielbiał piosenkę „Happy Birthday”, ale nigdy nie słyszał, jak śpiewała dla siebie.

Jednak przy tak wielu dzieciach w sierocińcu mała mysz miała wiele okazji do świętowania z innymi dziećmi i naprawdę pokochał przyjęcia urodzinowe.

Wtedy Chuck E. Cheese dorósł i musiał opuścić sierociniec, bo dorośli nie mogą mieszkać z dziećmi. Więcej smutku. Przeprowadził się do Nowego Jorku, aby przebywać wśród wielu ludzi, ale nadal „czuł się samotny”. Aby urozmaicić wszystko, zaczął potajemnie mieszkać w pizzerii. Kochał muzykę i pyszny aromat pizzy, ale nie mógł się długo ukrywać.

Wkrótce właściciel, człowiek o imieniu Pasqually, znalazł Chucka E. Cheese i próbował go przegonić.

Zdenerwowana mysz zaczęła śpiewać, a jego anielski głos zdmuchnął właściciela.

"Mysz, która potrafi śpiewać? Moja restauracja jest uratowana! Zrobię z ciebie gwiazdę!" powiedział Pasqually. Był tak zainspirowany Chuckiem, że zmienił nazwę swojej restauracji na „Chuck E. Cheese, dom światowej sławy śpiewającej myszy”.

Ale było jeszcze więcej smutku.

Podczas pierwszego występu Chucka publiczność go wygwizdywała! Ale kiedy w końcu zaśpiewał „Happy Birthday” samotnemu dziecku na widowni, tłum ożywił się, a reszta to już historia.

Szczęśliwa myszka zaczęła śpiewać z kilkoma przyjaciółmi i przekonał Pasqually'ego do włączenia gier do restauracji.

Związane z

Jedzenie Czy Chuck E. Cheese's przetwarza resztki pizzy? Łańcuszek przyjazny dzieciom odpowiada na mit

Podczas gdy wszyscy graliśmy w naszą grę i wgryzaliśmy się w pizzę, okazało się, że Chuck E. Cheese skrywał dość mroczną osobistą historię.

Ale wszystko dobrze, co się dobrze kończy, i jasne jest, że przeciwności Chucka sprawiły, że stał się lepszym człowiekiem, hm, człowiekiem-myszą.

„Dzisiaj Chuck E. nadal uwielbia przyjęcia urodzinowe, pizzę i muzykę!” powiedział przedstawiciel Chucka E. Cheese.


Chuck E. Cheese był sierotą, która nie znała swoich urodzin

Wiele osób ma miłe wspomnienia z dzieciństwa obchodzenia urodzin w Chuck E. Cheese. Gry! Pizza! Nagrody!

I chociaż wiele byłych dzieciaków może sądzić, że wie wszystko o popularnej restauracji z automatami i jej gryzoniu o tej samej nazwie, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaki naprawdę był Chuck jako dziecko? Okazuje się, że ta wesoła myszka skrywa bardzo przygnębiającą tajemniczą przeszłość.

Do tej pory prawdopodobnie wiesz, że Chuck E. Cheese to zwierzę, które uwielbia śpiewać i dobrze się bawić. Ale nie zawsze była to pizza i nagrody dla tej kochającej muzykę myszy.

Podobno Chuck E. Cheese jest sierotą, który organizuje przyjęcia urodzinowe dla dzieci, ponieważ nigdy nie znał swoich urodzin i desperacko stara się zrekompensować utracone dzieciństwo. To jest oficjalna wiedza firmy. W pełni ciemni faceci. https://t.co/xTUve3TDga

— Julian Sanchez (@normatywne) 19 sierpnia 2019 r.

Ktoś na Twitterze rzucił ostatnio trochę światła na historię pana Cheese, ujawniając, że dorastał w sierocińcu. Smutny. Ale jeszcze smutniejsze? Młody Chuck uwielbiał świętować inny urodziny dzieci dorastają, ponieważ — przygotuj chusteczki — nigdy nie znał swojego.

BuzzFeed potwierdził później, że historia jest rzeczywiście prawdziwa, i odkrył cyfrową kopię książki dla dzieci zatytułowanej „The Story of Chuck E. Cheese” na stronie internetowej restauracji. Przedstawiciel Chuck E. Cheese potwierdził później dla TODAY Food, że marka po raz pierwszy opublikowała historię na swojej stronie internetowej około 2012 roku, więc nie było jej od momentu powstania sieci w późnych latach 70-tych.

Historia zaczyna się od wyjaśnienia, że ​​młoda mysz o imieniu Chuck dorastała w sierocińcu o nazwie St. Marinara's, przygotowując w ten sposób scenę dla rozwoju jego osobowości kochającej pizzę. Czytelnicy dowiadują się również, że Chuck E. Cheese – którego drugie imię to właściwie Entertainment – ​​zawsze uwielbiał piosenkę „Happy Birthday”, ale nigdy nie słyszał, jak śpiewała dla siebie.

Jednak przy tak wielu dzieciach w sierocińcu mała mysz miała wiele okazji do świętowania z innymi dziećmi i naprawdę pokochał przyjęcia urodzinowe.

Wtedy Chuck E. Cheese dorósł i musiał opuścić sierociniec, bo dorośli nie mogą mieszkać z dziećmi. Więcej smutku. Przeprowadził się do Nowego Jorku, aby przebywać wśród wielu ludzi, ale nadal „czuł się samotny”. Aby urozmaicić wszystko, zaczął potajemnie mieszkać w pizzerii. Kochał muzykę i pyszny aromat pizzy, ale nie mógł się długo ukrywać.

Wkrótce właściciel, człowiek o imieniu Pasqually, znalazł Chucka E. Cheese i próbował go przegonić.

Zdenerwowana mysz zaczęła śpiewać, a jego anielski głos zdmuchnął właściciela.

"Mysz, która potrafi śpiewać? Moja restauracja jest uratowana! Zrobię z ciebie gwiazdę!" powiedział Pasqually. Był tak zainspirowany Chuckiem, że zmienił nazwę swojej restauracji na „Chuck E. Cheese, dom światowej sławy śpiewającej myszy”.

Ale było jeszcze więcej smutku.

Podczas pierwszego występu Chucka publiczność go wygwizdywała! Ale kiedy w końcu zaśpiewał „Happy Birthday” samotnemu dziecku na widowni, tłum ożywił się, a reszta to już historia.

Szczęśliwa myszka zaczęła śpiewać z kilkoma przyjaciółmi i przekonał Pasqually'ego do włączenia gier do restauracji.

Związane z

Jedzenie Czy Chuck E. Cheese's przetwarza resztki pizzy? Łańcuszek przyjazny dzieciom odpowiada na mit

Podczas gdy wszyscy graliśmy w naszą grę i wgryzaliśmy się w pizzę, okazało się, że Chuck E. Cheese skrywał dość mroczną osobistą historię.

Ale wszystko dobrze, co się dobrze kończy, i jasne jest, że przeciwności Chucka sprawiły, że stał się lepszym człowiekiem, hm, człowiekiem-myszą.

„Dzisiaj Chuck E. nadal uwielbia przyjęcia urodzinowe, pizzę i muzykę!” powiedział przedstawiciel Chucka E. Cheese.


Chuck E. Cheese był sierotą, która nie znała swoich urodzin

Wiele osób ma miłe wspomnienia z dzieciństwa obchodzenia urodzin w Chuck E. Cheese. Gry! Pizza! Nagrody!

I chociaż wiele byłych dzieciaków może sądzić, że wie wszystko o popularnej restauracji z automatami i jej gryzoniu o tej samej nazwie, czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jaki naprawdę był Chuck jako dziecko? Okazuje się, że ta wesoła myszka skrywa bardzo przygnębiającą tajemniczą przeszłość.

Do tej pory prawdopodobnie wiesz, że Chuck E. Cheese to zwierzę, które uwielbia śpiewać i dobrze się bawić. Ale nie zawsze była to pizza i nagrody dla tej kochającej muzykę myszy.

Podobno Chuck E. Cheese jest sierotą, który organizuje przyjęcia urodzinowe dla dzieci, ponieważ nigdy nie znał swoich urodzin i desperacko stara się zrekompensować utracone dzieciństwo. To jest oficjalna wiedza firmy. W pełni ciemni faceci. https://t.co/xTUve3TDga

— Julian Sanchez (@normatywne) 19 sierpnia 2019 r.

Ktoś na Twitterze rzucił ostatnio trochę światła na historię pana Cheese, ujawniając, że dorastał w sierocińcu. Smutny. Ale jeszcze smutniejsze? Młody Chuck uwielbiał świętować inny urodziny dzieci dorastają, ponieważ — przygotuj chusteczki — nigdy nie znał swojego.

BuzzFeed potwierdził później, że historia jest rzeczywiście prawdziwa, i odkrył cyfrową kopię książki dla dzieci zatytułowanej „The Story of Chuck E. Cheese” na stronie internetowej restauracji. Przedstawiciel Chuck E. Cheese potwierdził później dla TODAY Food, że marka po raz pierwszy opublikowała historię na swojej stronie internetowej około 2012 roku, więc nie było jej od momentu powstania sieci w późnych latach 70-tych.

Historia zaczyna się od wyjaśnienia, że ​​młoda mysz o imieniu Chuck dorastała w sierocińcu o nazwie St. Marinara's, przygotowując w ten sposób scenę dla rozwoju jego osobowości kochającej pizzę. Czytelnicy dowiadują się również, że Chuck E. Cheese – którego drugie imię to właściwie Entertainment – ​​zawsze uwielbiał piosenkę „Happy Birthday”, ale nigdy nie słyszał, jak śpiewała dla siebie.

Jednak przy tak wielu dzieciach w sierocińcu mała mysz miała wiele okazji do świętowania z innymi dziećmi i naprawdę pokochał przyjęcia urodzinowe.

Wtedy Chuck E. Cheese dorósł i musiał opuścić sierociniec, bo dorośli nie mogą mieszkać z dziećmi. Więcej smutku. Przeprowadził się do Nowego Jorku, aby przebywać wśród wielu ludzi, ale nadal „czuł się samotny”. Aby urozmaicić wszystko, zaczął potajemnie mieszkać w pizzerii. Kochał muzykę i pyszny aromat pizzy, ale nie mógł się długo ukrywać.

Wkrótce właściciel, człowiek o imieniu Pasqually, znalazł Chucka E. Cheese i próbował go przegonić.

Zdenerwowana mysz zaczęła śpiewać, a jego anielski głos zdmuchnął właściciela.

"Mysz, która potrafi śpiewać? Moja restauracja jest uratowana! Zrobię z ciebie gwiazdę!" powiedział Pasqually. Był tak zainspirowany Chuckiem, że zmienił nazwę swojej restauracji na „Chuck E. Cheese, dom światowej sławy śpiewającej myszy”.

Ale było jeszcze więcej smutku.

Podczas pierwszego występu Chucka publiczność go wygwizdywała! Ale kiedy w końcu zaśpiewał „Happy Birthday” samotnemu dziecku na widowni, tłum ożywił się, a reszta to już historia.

Szczęśliwa myszka zaczęła śpiewać z kilkoma przyjaciółmi i przekonał Pasqually'ego do włączenia gier do restauracji.

Związane z

Jedzenie Czy Chuck E. Cheese's przetwarza resztki pizzy? Łańcuszek przyjazny dzieciom odpowiada na mit

Podczas gdy wszyscy graliśmy w naszą grę i wgryzaliśmy się w pizzę, okazało się, że Chuck E. Cheese skrywał dość mroczną osobistą historię.

Ale wszystko dobrze, co się dobrze kończy, i jasne jest, że przeciwności Chucka sprawiły, że stał się lepszym człowiekiem, hm, człowiekiem-myszą.

„Dzisiaj Chuck E. nadal kocha przyjęcia urodzinowe, pizzę i muzykę!” powiedział przedstawiciel Chucka E. Cheese.


Chuck E. Cheese was an orphan who didn't know his birthday

Many people have fond childhood memories of celebrating birthdays at Chuck E. Cheese. The games! The pizza! The prizes!

And while a lot of former kids may think they know everything about the popular arcade-restaurant and its namesake rodent, did you ever stop to ponder what Chuck was really like as a child? It turns out that this cheerful mouse has been hiding a very depressing secret past.

By now, you likely know that Chuck E. Cheese is an animal who loves to sing and have a good time. But it wasn't always pizza and prizes for this music-loving mouse.

Apparently Chuck E. Cheese is an orphan who hosts birthday parties for children because he never knew his own birthday and is desperately seeking to compensate for a lost childhood. This is the official company lore. Full dark guys. https://t.co/xTUve3TDga

— Julian Sanchez (@normative) August 19, 2019

Someone on Twitter recently shed some light on Mr. Cheese's history, revealing that he grew up in an orphanage. Smutny. But even sadder? Young Chuck loved celebrating inny kids' birthdays growing up because — get the tissues ready — he never knew his own.

BuzzFeed later confirmed that the story is indeed true, and unearthed a digital copy of a children's book called "The Story of Chuck E. Cheese" on the restaurant's website. A Chuck E. Cheese representative later confirmed to TODAY Food that the brand first published the story to its website around 2012, so it hasn't been around since the chain's inception in the late 1970s.

The story opens by explaining that a young mouse named Chuck grew up in an orphanage called St. Marinara's, thus setting the stage for his pizza-loving personality to develop. Readers also learn that Chuck E. Cheese — whose middle name is actually Entertainment — always loved the song "Happy Birthday," yet he had never heard it sung to himself.

However, with so many kids around the orphanage, the little mouse had a lot of opportunities to celebrate with other kids, and he came to truly love birthday parties.

Then Chuck E. Cheese grew up and had to leave the orphanage because adults can't live with kids. More sadness. He moved to New York City to be around a lot of people but he still "felt lonely." To spice things up, he started secretly living in a pizza parlor. He loved the music and the delicious aroma of pizza, but couldn't hide for long.

Soon the owner, a man named Pasqually, found Chuck E. Cheese and tried to chase him away.

Nervous, the mouse began to sing and, lo and behold, his angelic voice blew the owner away.

"A mouse that can sing? My restaurant is saved! I'm a-gonna make you a star!" Pasqually said. He was so inspired by Chuck that he changed the name of his restaurant to "Chuck E. Cheese's, home of the world-famous singing mouse."

But there was still more sadness to come.

During Chuck's first performance, the audience booed him! But when he finally sang "Happy Birthday" to a lone child in the audience, the crowd perked up, and the rest is history.

The happy mouse went on to sing with several friends and he convinced Pasqually to incorporate games into the restaurant.

Związane z

Food Does Chuck E. Cheese's recycle leftover pizza? Kid-friendly chain responds to myth

While we were all getting our game on and noshing on pizza, it turns out Chuck E. Cheese was hiding a pretty dark back personal story.

But all's well that ends well, and it's clear that Chuck's adversity just made him a better person, er, mouse-man.

"Today, Chuck E. Still loves birthday parties, pizza and music!" a Chuck E. Cheese representative said.


Chuck E. Cheese was an orphan who didn't know his birthday

Many people have fond childhood memories of celebrating birthdays at Chuck E. Cheese. The games! The pizza! The prizes!

And while a lot of former kids may think they know everything about the popular arcade-restaurant and its namesake rodent, did you ever stop to ponder what Chuck was really like as a child? It turns out that this cheerful mouse has been hiding a very depressing secret past.

By now, you likely know that Chuck E. Cheese is an animal who loves to sing and have a good time. But it wasn't always pizza and prizes for this music-loving mouse.

Apparently Chuck E. Cheese is an orphan who hosts birthday parties for children because he never knew his own birthday and is desperately seeking to compensate for a lost childhood. This is the official company lore. Full dark guys. https://t.co/xTUve3TDga

— Julian Sanchez (@normative) August 19, 2019

Someone on Twitter recently shed some light on Mr. Cheese's history, revealing that he grew up in an orphanage. Smutny. But even sadder? Young Chuck loved celebrating inny kids' birthdays growing up because — get the tissues ready — he never knew his own.

BuzzFeed later confirmed that the story is indeed true, and unearthed a digital copy of a children's book called "The Story of Chuck E. Cheese" on the restaurant's website. A Chuck E. Cheese representative later confirmed to TODAY Food that the brand first published the story to its website around 2012, so it hasn't been around since the chain's inception in the late 1970s.

The story opens by explaining that a young mouse named Chuck grew up in an orphanage called St. Marinara's, thus setting the stage for his pizza-loving personality to develop. Readers also learn that Chuck E. Cheese — whose middle name is actually Entertainment — always loved the song "Happy Birthday," yet he had never heard it sung to himself.

However, with so many kids around the orphanage, the little mouse had a lot of opportunities to celebrate with other kids, and he came to truly love birthday parties.

Then Chuck E. Cheese grew up and had to leave the orphanage because adults can't live with kids. More sadness. He moved to New York City to be around a lot of people but he still "felt lonely." To spice things up, he started secretly living in a pizza parlor. He loved the music and the delicious aroma of pizza, but couldn't hide for long.

Soon the owner, a man named Pasqually, found Chuck E. Cheese and tried to chase him away.

Nervous, the mouse began to sing and, lo and behold, his angelic voice blew the owner away.

"A mouse that can sing? My restaurant is saved! I'm a-gonna make you a star!" Pasqually said. He was so inspired by Chuck that he changed the name of his restaurant to "Chuck E. Cheese's, home of the world-famous singing mouse."

But there was still more sadness to come.

During Chuck's first performance, the audience booed him! But when he finally sang "Happy Birthday" to a lone child in the audience, the crowd perked up, and the rest is history.

The happy mouse went on to sing with several friends and he convinced Pasqually to incorporate games into the restaurant.

Związane z

Food Does Chuck E. Cheese's recycle leftover pizza? Kid-friendly chain responds to myth

While we were all getting our game on and noshing on pizza, it turns out Chuck E. Cheese was hiding a pretty dark back personal story.

But all's well that ends well, and it's clear that Chuck's adversity just made him a better person, er, mouse-man.

"Today, Chuck E. Still loves birthday parties, pizza and music!" a Chuck E. Cheese representative said.


Obejrzyj wideo: We win A BILLION CHUCK E CHEESE TICKETS!